Najnowsza odsłona serii Assassin’s Creed nie otrzyma kolejnych dużych rozszerzeń na miarę Claws of Awaji. Przynajmniej w najbliższej przyszłości do wydanego w marcu tego roku Shadows nie zostanie dodana tego typu płatna zawartość.
Simon Lemay-Comtois, zastępca reżysera
AC: Shadows, w rozmowie opublikowanej na kanale JorRaptor w serwisie YouTube zdradził, że zespół nie ma w tym momencie żadnych planów na wypuszczenie kolejnego rozszerzenia podobnego do
Claws of Awaji. Mimo to w 2026 r. fani gry nadal będą otrzymywać nową zawartość.
Na chwilę obecną plany na drugi rok [rozwoju AC: Shadows – dop. red.] nie obejmują żadnego rozszerzenia na miarę Claws of Awaji. Wciąż pracujemy nad zawartością dodawaną po premierze, ale nie jest to pełnoprawne DLC, jak miało to miejsce w przypadku przepustek sezonowych w poprzednich latach – powiedział Simon Lemay-Comtois.
Jest to więc dość nietypowa sytuacja w porównaniu do poprzednich dużych gier z cyklu o skrytobójcach. Wydana w 2020 roku
Valhalla otrzymała kilka pełnoprawnych dużych DLC, tak samo zresztą jak
Assassin’s Creed: Odyssey - oba tytuły są dość mocno zbliżone skalą do
Shadows – czy nawet mniejsze
Origins.
Ubisoft obrał więc nową strategię, zakładającą udostępnianie
„potężnych aktualizacji”, które
„znacząco odmienią grę”.
Nie wiemy dokładnie, jakie nowości otrzyma
Assassin’s Creed: Shadows w nadchodzącym roku. Lemay-Comtois twierdzi jedynie, że zawartość takich patchy można porównać do wtorkowej aktualizacji, która wprowadziła wydarzenie rodem z
Attack on Titan, nowe umiejętności dla bohaterów i garść poprawek.
Jednocześnie twórca produkcji z akcją osadzoną w feudalnej Japonii nie wyklucza całkowicie debiutu większego rozszerzenia fabularnego. Jak pokazuje bowiem przykład
Assassin’s Creed: Mirage, które 2 lata po premierze otrzymało za darmo nowe funkcje i rozdział rozwijający historię Basima, nic nigdy nie jest do końca przesądzone.
Źródło:
Zuzanna Domeradzka - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2025-11-27 18:08:03
|
|
|